oliweczka blog

Twój nowy blog

Swoją kuzynkę Iwonkę bardzo proszę o kontakt – napisałam maila kupę czasu temu i nadal nie mam odpowiedzi :/ Nie podoba mi się to :/

Ciociu, tak się nie robi…
Na wypadek, gdybyś zapomniała: olivetshka@yahoo.com

11 komentarzy

Kurcze, wiecie co?…

Normalnie tyle mnie nie było, że zapomniałam swojego loginu. Hasła to nie zapomne nigdy, ale login pomyliłam :)
Caaałe wieki temu tutaj bywałam – i lubiłam ten sport.
Teraz cisza niemiłosierna…
Ciekawe, czy jeszcze ktos tutaj zagląda?…
Yellow! 
Jesteście tam? :)

Dziś mijają dwa lata, kiedy ujrzałam ją po raz pierwszy.
Mnóstwo emocji mi dostarczyła przez ten czas :) I całe multum nadal dostarcza.
Jest śliczna, mądra i… podobna do mnie :)

Wszystkiego najpiękniejszego, córeńko!

Amelina sprzed dni kilku…

Klucha jakich mało, nie? ;)

Przepraszam Was za tę ciszę, ale dwójka dzieci to jednak jest nie lada wyzwanie ;)
Myślałam nawet, by zrezygnować z blogowania, ale jeszcze dam sobie czas.
Chociaż raz na kilka miesięcy robię jakiś update, to jednak zawsze coś, nie :)

Buziaki wszystkim przesyłam :*

Dziś mija rok naszego wspólnego życia we czwórkę ;)

Mamy dwie cudowne istotki w domu, bez których nic nie byłoby takie samo.
Dwie córki, o których zawsze marzyłam.
Dwie zdrowe córki.
I śliczne na dodatek ;)

Czyż można chcieć więcej?

Boże, dziękuję Ci…

:)

6 komentarzy

A w Wigilię nasze Mesiątko postawiło swoje pierwsze, jak najbardziej samodzielne kroczki :)
Radości ma przy tym co niemiara.
I codziennie pilnie trenuje pod naszym rodzicielskim, czujnym okiem ;)
Echhhh…

5 komentarzy

Trzydzieści jeden lat temu moja mama powiła na sali porodowej cudne niemowlę… :)
To po pierwsze dzisiaj.

A po drugie…
Obie dziewczyny chore, Tuśka antybiotyk, Mela pewnie też dołączy od jutra :(
Tusia w domu od 2 tyg., dokucza Melce, śpiewa na całe gardło, kiedy akurat najbardziej boli mnie głowa, drze się, płacze, obraża, przedrzeźnia mnie, wystawia jęzor i śmieje mi się prosto w nos…
Melka zasmarkana, wiecznie chce łazić za jedną rękę, wszędzie jej pełno, otwiera szafki i przytrzaskuje paluchy, drze się jak coś jest nie po jej myśli, śpi po 30 min, a w nocy dwukrotnie je… I jeszcze przebija jej się druga górna jedynka…
Padam na przysłowiowy pysk :)
Niech wyzdrowieją obie, to takie moje małe, prywatne zyczenie. I niech Tusia idzie do przedszkola wreszcie :)
Tyle u mnie :)

Życzę Wam, kochani, Wesołych Świąt :)

2 komentarzy

Przebijają się dwie górne jedynki. Mesia płacze, marudzi, gryzie wszystko straszliwie. Kiedy to nie pomaga, wkłada desperacko łapkę do buziaka i mocno zaciska szczęki.
Ze spaniem dziennym dziś koszmar – nie chcę nawet mysleć o nocy.
A jeszcze na dodatek M. mi się dziś pochorował. Siedzi z temperaturą pod grubym kocem i trzęsie się z zimna.
A ja mam wrażenie, że sama zostałam z całym obrządkiem…

Las

5 komentarzy

Jesień na całego. Szczęście, że ostatnimi czasy pogoda dopisuje.
Wybraliśmy się tydzień temu na krótką wyprawę do pobliskiego lasu – czas w końcu zaznajomić się z terenem i – jakby nie patrzeć – naszymi sąsiadami.
Zgodnie z M. stwierdziliśmy, że Mela uwielbia las jesienią ;)
Wdzięczy się do obiektywu i całkiem chętnie pozuje, często zapatrując się w jeden punkt. Oczyska ma przy tym niezwykłe…
I lubi to robić z zaskoczenia, lub też nie ;)
A jak tata jest w pobliżu, to już zupełnie miodzio jest ;)

Tym oto sposobem nieco uaktualniłam to miejsce.
Ciekawe jak długo będziecie musieli czekać na kolejną notkę ;)

15 października

5 komentarzy

Zostałam najprawdziwszą pod słońcem ciocią!
Wczoraj, pięć minut przed czternastą, mojemu bratu narodził się synek :) Pierwszy dzidziuś, wyczekany i wytęskniony.
Malutki ważył 2900 g i mierzył całe 51 cm.
Przyszedł na świat przez cesarskie cięcie, a dzielna mama, choć słaba, czuje się dobrze.
Teraz tylko odpoczynek, jedzonko i całe morze miłości :)

Jeszcze raz gratulacje, kochani!

I witaj na świecie, Maleńki Chłopczyku! (ciocia będzie Cię rozpieszczać, wiesz?) ;))


  • RSS